antykruchość w życiu i w biznesie

Ostatnie teksty

7,5 godziny w samolocie do Bostonu…

7

Frankfurt-Boston 03

…mija całkiem przyjemnie. Miejsca, mimo że teoretycznie najgorsze w całym samolocie (ostatni rząd, 2 środkowe w środkowym poczwórnym rzędzie, za plecami ściana i toalety) nie są wcale takie złe. Obsługa bardzo miła, w podręcznych telewizorach duży wybór całkiem nowych filmów (chyba, w ramach wakacyjnej rozrywki, skuszę się na „The Hangover 3”).

(więcej…)

Bliskie spotkania z amerykańskimi tajnymi służbami.

B

Przemierzam lotnisko we Frankfurcie, podziwiając sekcję non-EU, w której dotychczas byłem chyba tylko raz w drodze do Dubaju. Podobnie, jak przy każdej wizycie, bardzo mi się tu wszystko podoba. Takie czyste, poukładane i działające jak w zegarku.

Nie spieszę się. podśpiewuję do sączącej się ze słuchawek muzyki i końcu, po około pół godziny – port lotniczy Frankfurt jest naprawdę duży – docieram pod Gate Z19. Dostrzegam Bartka. Witamy się radośnie, ale nie dane jest mi nawet usiąść, bo nagle słyszę z głośnika niewyraźne:

Bleblebleble… Igor Mroz… bleblebleble.

(więcej…)

antykruchość w życiu i w biznesie