Z radością i odrobiną niedowierzania od samego początku wyjazdu, obserwuję u siebie objawy, które wystąpiły także po mniej-więcej tygodniu w USA. Nie rusza mnie świadomość tego, gdzie jestem. Pozwala to mieć nadzieję, że pozbyłem się obrzydliwego syndromu, jaki towarzyszył mi w wyjazdach od bardzo, bardzo dawna.
Ich bin ein Berliner (und du, hoffentlich, auch!).
I
