Podobno Jezuici zwykli byli twierdzić „Daj nam swoje dziecko na pierwszych siedem lat, a my ci oddamy gotowego człowieka”. Tak samo powinni twierdzić wszyscy dobrzy trenerzy sportowi.
Jestem karateką, czyli dziecięce pranie mózgu
J
Podobno Jezuici zwykli byli twierdzić „Daj nam swoje dziecko na pierwszych siedem lat, a my ci oddamy gotowego człowieka”. Tak samo powinni twierdzić wszyscy dobrzy trenerzy sportowi.
Skąd się wzięło i kto to wymyślił? Jest z nami od niedawna, ale rozprzestrzenia się szybko, jak różyczka w przedszkolu. Korporacyjne „dzięki”.
Uważni z pewnością wykoncepowali, z jednego z ostatnich wpisów, że jedną z 850 spraw, którymi się zajmuję (autoironia zamierzona, jednym z celów na 2014 jest zmniejszenie ilości na korzyść jakości tych rzeczy), jest angażowanie się w przedsięwzięcia charytatywne. Z głową. Każda z takich akcji, poza ogromną dozą satysfakcji, jest też okazją do niezwykle cennych obserwacji.