antykruchość w życiu i w biznesie

Ostatnie teksty

Spieszmy się kochać idoli, tak szybko odchodzą

S

Gdy byłem w podstawówce i w kioskach pojawiło się Bravo, mama – ku mojej rozpaczy – nie pozwalała mi czytać tej odmóżdżającej gazety. Szczęśliwie udawało się zdobywać od koleżanek drukowane tam plakaty, którymi dzielnie tapetowałem pokój.

Minęło dwadzieścia lat, urosła mi broda i nie muszę pytać mamy o zgodę na kupno Bravo. Plakaty – w pewnej formie – zostały do dziś. I właśnie dzisiaj pozbywam się ostatniego.

(więcej…)

Powiedz „nie”, czyli minimalizm towarzyski

P

Boję się starości – że nie dam rady przywieźć na rowerze zakupów, że – jak za szczeniaka – mogę czuć się niepewnie na ulicy, gdy z silnego chłopa zmienię się w przygiętego ku ziemi staruszka. Pociesza mnie myśl o o wiele większym bagażu życiowych mądrości i doświadczeń, jaki wtedy powinienem mieć w posiadaniu. W końcu uczę się każdego dnia, ot choćby taka nowa, przydatna zasada.

(więcej…)

Zakochaj sie w Warszawie.

Z

Pierwszy raz w dorosłym życiu odwiedziłem stolicę w grudniu 2012, wracając z oświecającej (kiedyś napiszę) podróży do Egiptu. Ciekawość mieszała się ze sceptycyzmem – tyle złego nasłuchałem się od znajomych, którzy wyemigrowali tam po studiach. A mnie się, kurcze spodobało!

Fast forward to today – siedzę w ekspresie Warszawa-Kraków po godnie spędzonych kilku dniach. I zaraz spróbuję namówić na Warszawę ciebie. Wraz z gotowym przepisem i wyceną. Zaczynamy.

(więcej…)

antykruchość w życiu i w biznesie