Tak, i ja należałem do tych co włamywali się na konto swojej dziewczyny, a teraz powiem ci jak się przed tym zabezpieczyć.
Doktorat z życia
Poniższą historią chciałem podzielić się od dawna, jednak postanowiłem, że doczekam i opowieścią tą uczczę okrągłą rocznicę owych brzemiennych w skutki wydarzeń. I w końcu jest – dziesięć lat odkąd próbując zgubić bebzon, przypadkiem zmieniłem swoje życie.
Pomóc?
Zatłoczony przystanek i ludzie, którzy usiłując schronić się przed deszczem testują wydajność ochronną skromnego szklanego daszku. Mnie deszcz nie przeszkadza – czekam gibając się rytmicznie do dźwięków muzyki. I nagle widzę JEGO. (więcej…)
Lepsza wersja poranka
Za oknem już jasno – „jeszcze nie dzwonił”, ale odprężyć się nie możesz – w podświadomym napięciu czekasz na znienawidzony dźwięk. W końcu przysypiasz, a potem – to już jak zwykle – 4x przycisk drzemka, „nie mam co na siebie włożyć”, olanie śniadania i wybiegnięcie z domu z konstruktywną myślą: grr. A gdyby tak spróbować inaczej?
