Podsumowanie czerwca: babcia traci nadzieję, czytam akta IPNu oraz dostaję rykoszetem za błędy sprzed kilku miesięcy.
#WrapUp 6/2016
#
Podsumowanie czerwca: babcia traci nadzieję, czytam akta IPNu oraz dostaję rykoszetem za błędy sprzed kilku miesięcy.
Plan był prosty – zero przygotowań. Po prostu zabrać swoje zapasy, sprzęt i spróbować dotrzeć jak najdalej od miasta.
Jak przez kilka tygodni bawiłem się w detektywa – wytężałem pamięć i łączyłem fakty („przeprowadzka, ósma klasa, a więc to będzie lato 1996”), a gdy już wszystko zawiodło – wdrażałem do pracy metody rodem z serii CSI.
Jak zostać bogaczem; wyłupywanie oczu łyżeczką; o zgubnych (i mniej) nawykach; proza krakowskiego ulicznego nagabywacza; amerykańskie biografie i coś o empatii. Obiecany przegląd moich majowych lektur.