Miejska legenda sugeruje, że Warszawa zgapia z Berlina, a Kraków z Warszawy. Na przykład knajpy z leżakami. Potwierdził to drugi w ciągu kilku miesięcy kilkudniowy pobyt, a godziny researchu się opłaciły – mogę zabrać cię na wycieczkę po mieście nad Szprewą. Przedstawiam berliński przewodnik alternatywny.

Hasło przewodnie: precz z „najważniejszymi muzeami i zabytkami” oraz zdjęciami pod pomnikiem nie-do-końca-wiem-kogo!

Aby poczuć się pewniej (a może i poznać współtowarzyszy kolejnych eksploracji), zacznij od wycieczki organizowanej przez Alternative Berlin. Polecam Subculture Berlin Free Tour. Płatne też są fajne, ale „free” przyciągają zwykle ciekawszy zestaw zwiedzających. Możesz zobaczyć i dowiedzieć się sporo o miejscach, które idealnie nadają się do dalszej samodzielnej eksploracji:

Haus Schwarzenberg – pokazujący jak wyglądało centrum Berlina (Mitte), gdy po upadku muru DDRowcy wyjechali na zachód, a do pozostawionych przez nich pustostanów zaczęli sprowadzać się artyści, squattersi i inne dziwolągi. Ach, obczaj też działające tam superanckie offowe kino!

Berlin, Alternatywny przewodnik, Haus Schwarzenberg

Zaczniesz też – mam nadzieję – zwracać większą uwagę na wszechobecne w Berlinie graffitiDowiesz się czegoś o oklejającym Berlin smakowitymi plakatami (i zaczniesz je dostrzegać!) El Bocho, ekscentrycznym (szalonym) Mr 6 oraz o najsilniejszej berlińskiej grupie graficiarskiej Uber Fresh, o której powstał nawet film.

Oczywiście traficie na – znany już chyba wszystkim Kreuzberg – ale nie zajmiecie się knajpami dla hipsterów przy Oranienstrasse. Zobaczycie rejon Kotbuser Tor, gdzie mieści się klub West Berlin, organizujący ponoć nadal najlepsze Punkowe Koncerty w Berlinie. W latach 70 odwiedzali te miejsca Dawid Bowie i Iggy Pop!

Berlin nietypowy przewodnik, Kotbuser Tor

O tam, na górze, za zielonymi oknami.

Stamtąd niedaleko już na Mariannenplatz i ukryty tam w parku Kunstraum Kreuzberg / Bethanien, czyli centrum sztuki współczesnej w budynku starego szpitala. Centrum sztuki w stylu Kreuzbergu – dla ludzi, a nie głównie snobów i muppet-turystów (jak nowojorskie MoMa). Wejście na wszystkie wystawy za darmo, a i korytarzami warto się przespacerować.

Co robić w Berlinie, Kunstraum Bethanien

Jeszcze jedna ciekawa historia wiąże się z położonym niedaleko Baumhaus an der Mauernielegalnie zbudowanym i zasiedlonym domu, postawionym za czasów istnienia Muru  na kawałku ziemi niczyjej. Jeśli będziesz mieć szczęście zobaczysz – jak my – sprawcę całego zamieszania – Pana Osmana Kalina wygrzewającego się w słońcu przed swoją posiadłością.

Berlin, Kreuzberg, Baumhaus an der Mauer

Subculture Free Tour zakończony, ale mój poradnik zdecydowanie nie. Co jeszcze – poza dokładniejsza eksploracją (warto!) właśnie poznanych miejsc polecam?

Podjedź na Alexanderplatz, zdegustuj bratwurst nabytą od pana noszącego grill na sobie.

Z musztardą, natürlich!

Z musztardą, natürlich! A pana sprzedawce widać tam w tle, pod czerwoną parasolką.

Następnie przyczaj nadjeżdżający tramwaj i zabaw się w Jasona Bourne’a.

Udało się uciec CIA? Odpręż się spacerując wzdłuż Landwehrcanal. Najfajniejszy kawałek jest od Ratiborstrasse do Carl-Herz-Ufer. Po drodze – na Maybachufer – odbywa się (sprawdź wcześniej dokładnie w jakie dni) turecki targ. Jeśli wolisz posiedzieć na tyłku – zajrzyj do Victoriapark na Kreuzbergu. Ze wzgórza w jego środku rozciąga się niezły widok na miasto.

Odzyskujesz siły? To dobrze, bo mam jeszcze kolejne propozycje:

  • Lubisz bunkry i podziemia? Rozważ Berlin Unterwelten
  • Niszowe, lokalne wystawy (za mało Ci było Bethanien Kunstraum)? Zobacz co dzieje się w mieście na Slow Travel Berlin (przy okazji – oferują też bardzo fajne wycieczki z lokalnymi przewodnikami).
  • Imprezy techno? Musisz odwiedzić legendarny Tresor!
  • Dziwne muzea? Zajrzyj do Design Panoptikum, które opisywałem w grudniu.
  • Obserwacje życia codziennego rozmaitych dzielnic (ja uwielbiam)? Polecam spacer po Prenzlauer Berg (zgentryfikowana, pełna hip-knajp i butików okolica na północ od centrum) oraz po turecko-arystyczno-odjechanym Neukölln

Na koniec zostawiam trzy punkty obowiązkowe. Po pierwsze – będąc w Berlinie musisz… zjeść kebab u Turka. On się naprawdę – w przeciwieństwie do naszego – da zjeść.

Na przykład przy stacji Yorckstrasse.

Na przykład przy stacji Yorckstrasse.

Po drugie – ściągnij aplikację Guidemate Audio Travel Guides i zalicz rewelacyjną audio-wycieczkę po Postdamer Platz.

Zwiedzanie Berlina, Postdamerplatz

Wreszcie – czas na jedyny suwenir. Zlokalizuj którąś z fotobudek rodem z lat 70-tych i za jedyne 2€ strzel sesję. Poczekaj tylko cierpliwie na wywołanie (dłużej niż 2,5 minuty, które obiecuje tabliczka). Po powrocie powieś zdjęcia nad biurkiem i planuj kolejny wypad do Berlina! A jeśli uda Ci się odkryć tam coś innego i ciekawego – koniecznie daj znać w komentarzu.

Otagowane jako: