Pomogło! A, hm, skąd ta pewność?

Usiadłem, by kontynuować przenoszenie z mojej strony projektowej co lepszych, opublikowanych tam jakiś czas temu tekstów. I – aż trudno uwierzyć – pierwszy, za który się zabrałem jest wprost idealnym uzupełnieniem historii opublikowanej w minionym tygodniu.

antykruchy czlowiek

Antykruchość, czyli jak zostać hydrą.

Ile zaradności bierze się z niedostatku? Ile przedsiębiorczości z głodu i biedy? Ile wytrwałości z tego, że nie wszystko zawsze przychodzi od razu? Ile spokoju, bo przeżyło się już niejedną burzę…