2017.04-5 Cuba, La Habana, Centro Habana 00022

Kuba. Czyli dyskretna sztuka (nie)oceniania

Siedzę w hotelowym lobby, rozkoszując się cudownym wynalazkiem klimatyzacji. Klei się na mnie ubranie, piecze mnie skóra, a palce przylepiają do klawiatury. To ostatnie wyjątkowo nie jest skutkiem upału, a wizyty w najsłynniejszej hawańskiej lodziarni – La Copella.

jak przeżyć artroskopie?

Moja pierwsza poważna operacja.

Czego mnie nauczyła? Pół żartem, pół serio. Ze specjalną dedykacją dla wszystkich, którzy obawiali się, że będzie tu już tylko szkoleniowo, biznesowo i śmiertelnie poważnie.